Co zmieniło się po przejściu na e-palenie?

Decyzja o rzuceniu tradycyjnych papierosów nie była łatwa. Przed przejściem na elektroniczne palenie miałem dużo obaw. To przecież nowe, niezbadane urządzenie. Jak zareaguje mój organizm na ten rodzaj nikotyny? Szybko pozbyłem się jednak złudzeń. Jest o niebo lepiej.

Pierwsze dni

Paliłem praktycznie paczkę dziennie. Trudno tak pewnego dnia zapomnieć o wszystkim i przerzucić się na coś innego. Długo rozważałem zakup e-papierosa, ale w pewnym momencie klamka zapadła. Będę od dziś palił tylko elektronicznie. Zakupiony zestaw poprzedziły kilkudniowe poszukiwania. Dobrałem urządzenie odpowiadające moim preferencjom i upodobaniom. Wybrałem coś praktycznego, zgrabnego i pasującego na każdą okazję.

Startujemy

Pierwszy dzień wyłącznie z papierosem elektronicznym był nieprzyjemny. Kompletnie nie mogłem się przyzwyczaić i oswoić, a e-papieros cały czas płatał mi jakieś figle. Warto dodać, że wcześniej nie miałem okazji za dużo potrenować. Postanowiłem jednak się nie poddawać i dać elektronicznym papierosom szansę. Początkowo najbardziej brakowało mi dymu oraz zapachu tytoniu. Przez te kilka lat człowiek zdążył się do niego przyzwyczaić. Smak wdychanej mgiełki też różnił się od dobrze znanego dymka. Najważniejsze jednak jest to, że kompletnie czułem głodu nikotynowego. E-papierosem zaciągnąłem się dosłownie kilka razy i wystarczyło. Wybrałem naturalnie trochę mocniejszy płyn z nikotyną.

Dzień drugi

Następnego dnia było dużo lepiej. Nauczyłem się już prawidłowo korzystać z mojego e-papierosa. Powoli oswajałem się ze smakiem i wyglądem urządzenia. Najbardziej zaskoczeni byli moi znajomi. Nie spodziewali się po mnie przejścia na palenie elektroniczne. Postanowiłem objaśnić im mechanizm działania mojego epapierosa, a następnie razem go skosztowaliśmy. Bardzo im się spodobało i postanowili sami poszukać więcej informacji na ten temat w Internecie.

Dzień ósmy

Czułem się jak nowo narodzony. Do mojego organizmu od około ośmiu dni nie trafiały żadne substancje smoliste. Opuścił mnie kaszel oraz chrypka. Czułem się dużo lepiej i miałem wrażenie, że powoli odbudowuje się moja kondycja fizyczna oraz psychiczna. Trudno w to wszystko uwierzyć. Wystarczy kilka dni nie palenia a organizm od razu lepiej funkcjonuje. Niezwykle pomocny okazał się we wszystkich mój e-papieros. Codzienna dawka smakowej nikotyny poprawiała mój nastrój i pozwalała wierzyć, że w następnym tygodniu będzie jej zdecydowanie mniej. Elektroniczny papieros to doskonały sposób na rzucanie palenia. Nie sądziłem, że będzie tak prosto.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>